Polski Drake ?


Wydaje mi się, że Tomasz Lewandowski alias VNM to jeden z tych raperów, do których mamy stosunek zero – jedynkowy. Albo go lubimy, albo nie. Raczej unikając emocji neutralnych. Świadczy to o jego specyficznym flow, głosie, samym sposobie składania linijek, a także pewności siebie, której nie ukrywa. Do tego widoczna blizna, która podkreśla zewnętrzne, niby nieistotne, oblicze tego artysty. Nie możemy przejść obok tak charakterystycznej jednostki obojętnie. Najpierw gruby staż w podziemiu – solo i w ramach 834 – a już za chwilę premiera kolejnego wydawnictwa poprzez wytwórnię Wojtka Sokoła. Moim zdaniem VNM jest żywym przykładem progresu. I co z tego, że niuskulowo. Świeżość.

5!




Podobne wpisy

  • Sokół & Marysia Starosta – Czysta Brudna Prawda!
    Sokół to raper, którego nie trzeba przedstawiać chyba nikomu. Członek legendarnych grup: ZIP Sk...
  • Dłie dwonie.
    Pamiętacie na pewno koncert kulawego Dioxa na ostatniej edycji up2d8, gdzie były hypeman Eldoki...
  • Top.
    Rok 2011 za pasem, a nie miałem okazji go podsumować. To był zdecydowanie jeden z najlepszych o...

tags: , , ,